Author Posts

2 czerwca 2013 at 9:20 am

Gratulacje Robert!!!

1 czerwca 2013 at 6:35 pm

Fajne sandaczyki 😛
A tak zapytam nieśmialo…w trolu czy klasycznie… ❓

1 czerwca 2013 at 11:40 am

PIERWSZY DAJĘ FOTKI 😛
3 i 1.5 kg.

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

27 marca 2013 at 9:44 pm

Ok.magicznej godz.11 wracam na 4/5 – to stwierdzenie mnie zaintrygowało :roll:

27 marca 2013 at 8:19 pm

😉 Może się nie znam ale:
Rano ale naprawdę rano z 2 na 4/5. Potem spływam z 4/5 na 6/9. Ok.magicznej godz.11 wracam na 4/5 😉

Daniel,książkę mogę napisać.

27 marca 2013 at 7:49 pm

Wyobraźmy sobie, że już jest czerwiec i płyniemy na długo wyczekiwane sandacze. W związku z tym mam pytanie na jakich głębokościach szukacie ryb. Ja pływam w czerwcu różnie tzn na spadki z 2 na 4-5 metrów, ale łowię też na spadkach na 6-7 metrów. Kieruje się tym że jak tu nie ma brań to zmieniam i tak w kółko. Dawniej gdy jeździłem spiningować z brzegu, łowiłem na głębokościach do 4 metrów. Kiedyś trafiłem na sandacze przypadkowo na 2 metrowym blacie na początku sezonu. Opiszcie proszę swoje spostrzeżenia.

18 marca 2013 at 8:59 pm

dziękuję wszystkim za wyczerpujące odpowiedzi 🙂

18 marca 2013 at 7:09 pm

cyt.”Robert jest znanym magiem, który weźmie wędkę w rękę i już wszystko wie. Ja tak nie potrafię.”

No nie do końca tak jest. Napisałem „i wtedy juz prawie wiesz że się nadaje lub nie”
A jak wiadomo „prawie” robi wielką różnicę. Jednak dotknięcie kija przed zakupem to obowiązek. Ja już raz kupiłem oczami i 600 zł. zamieniłem szybko na allegro na 300…

18 marca 2013 at 7:15 am

Cześć Dawid
Nie sugeruj się tym co piszemy, co mamy, na jakie kije łowimy.
Każdemu pasuje inny kij, inna akcja. Kija dobierasz do siebie, musisz tylko zachować parametry jakie chcesz.
Idź do sklepu weź w rękę kije po kolei każdego i w końcu trafisz na „swojego”. Nie ma tu złotego środka 🙂
Widzisz Gar4field napisał, że Dragon Express mu nie leży i ok, dla mnie ten kij bardzo odpowiada, ma taką akcję jak uwielbiam, ale każdy ma inny gust i inne oczekiwania. Pamiętaj tylko o jednym, że cena nie przekłada się na łowienie, pojechałem kiedyś po spina do sklepu z założeniem wydania 2 stówek na kij do spina, machałem każdym kijkiem i powiem Ci, że najbardziej dopasowałem sobie kijka za 130 zł, bo te w przedziale 200-250 nie spełniały moich oczekiwań. Ostatnio pojechałem po feedera i wybrałem kij którego bym nigdy nie kupił z założenia, ale jak zacząłem macać wszystkie po kolei 🙂 to okazało się, że ten jest „dla mnie”
Podsumowując, jedź do sklepu i macaj :)Jak weźmiesz właściwy kij w rękę to powinieneś wiedzieć, że to ten 🙂
Nie bój się wklejanek, mają idealną charakterystykę pracy jeżeli chodzi o jigowanie bądź trokowanie:)
Pozdrawiam

18 marca 2013 at 12:50 am

Dawid, wszystko zależy od tego na jakiej głębokości będziesz łowił. Na Zalewie po stronie Smardzewic, Borek łowię Team Dragonem do 42g (koguty 25g do 35g). Ma to swoje plusy, ma też niestety minusy. Lżej się nie bardzo daje. Robert łowi lżej, ja tak nie potrafię. Znam takich co łowią millenium jerk.
Natomiast kiedy pływam z Barkowic, tam jest płyciej. I 42g cw nie ma uzasadnienia. Wtedy można lżej, nawet dużo lżej. (17 do 25g). Dobrze mi się tam łowiło millenium superfast. Ale niezbyt agresywnie.
Ale nawet tam czasami trzeba trzepnąć 35 gramami.
Wklejanka jest bardzo fajna do metody warszawskiej, do metody śląskiej się nie nadaje.
Robert jest znanym magiem, który weźmie wędkę w rękę i już wszystko wie. Ja tak nie potrafię. Dopiero na konkretnej wodzie wiem czego wędce brakuje.
Dobór wędki zależy też od plecionki. Schodzę w tym roku znacząco z grubości, pozwoli mi to łowić lżej.
Odradzam Shimano (słabe czucie brań, łowiłem kilkoma seriami, żadna mi się nie podobała)
Odradzam dragona express (na tego się uwziąłem, strasznie się zawiodłem)
Odradzam tańsze kongery (droższych nie znam)
Team Dragon jest ok (da się na Team Dragony łowić (mam dwa))
Mikado w tym roku na targach pokazało sporo nowych wedzisk, niektóre były superowe inne to plastelinowe chrusty (słowem nic z mikado w ciemno, ale można coś fajnego wygrzebać)
Generalnie przechodzę na casting i tym razem kupie sobie Robinsona Diaflexa. (team dragon nie robi krótkich castingów, diaflexa biorę w ciemno).
Dla mnie najważniejszą cechą jest czucie brań (bo ślepy jestem)
na sucho sprawdzam wędki telefonem kom. z włączoną wibracją. Przykłada się do szczytówki i sprawdza co czuć na dolniku.
Inny sposób, kładę wędkę na palcu łapiąc środek ciężkości,a drugą ręka pstrykam w dolnik. Sporo można się o wędce dowiedzieć.

17 marca 2013 at 3:03 pm

Proponuję zabrać ze sobą do sklepu kolowrotek z plecionką. Zmontowac na miejscu i wtedy juz prawie wiesz że się nadaje lub nie.

17 marca 2013 at 2:51 pm

Dawid kup kijka z ciężarem wyrzutu 5-25, nie koniecznie wklejankę, przy oraniu ciężkimi główkami będziesz potrzebował główek nawet do 20 gram, więc ten ciężar wyrzuty musi być ciut większy. Możesz też spróbować kija o akcji szczytowej superfast, ja takiego używam i do bolenia i do gumy.
Moje sposoby na sandacza nowi koledzy i miejmy nadzieję koleżanki mogą obejrzeć na moim blogu, na którego zapraszam:
http://przemek.fishingcafe.pl/ tu cokolwiek więcej o sandaczu.

17 marca 2013 at 2:03 pm

Koledzy chciałbym zakupić sobie jakąś wędkę sandaczową do jigowania przynętami rzędu 17-22 gramy. Może jakąś wklejkę, jeśli macie coś sprawdzonego proszę o odpowiedź. david

15 lutego 2013 at 8:44 pm

zeszły rok nie był taki zły mój rekord w zeszłym roku to 4.20kg 78cm na pilicy na spining (na zdjęciu) i kilka do 2 kg a na zalewie nigdy nie złowiłem sandacza nie mam pojęcia gdzie i jak i co ale w tym roku może sie uda.Powiedzcie czy na trupka to tylko nacki?? bo na nocki nie bardzo moge jeździć i jestem ciekawy czy w dzień też można złowić.

11 lutego 2013 at 8:15 pm

No tak Robciu i Ja mam swój rekordzik na sandaczu ze spina

I tu odwołuję do blogu Przemka o jego sandałku ))