Author Posts

10 października 2014 at 7:45 am

Wczoraj od 4 rano na zero, nic nie pociągło.

3 października 2014 at 9:37 am

Wczoraj z wieczorka brak odjazdów. Czy w dzień na spina coś gryzie?

30 września 2014 at 8:27 am

Wczoraj krótki wypad do 22 z minutami. Dwie łódki – zero odjazdów. Po drugiej stronie na łódce jedno branie – niewykorzystane.

29 września 2014 at 9:05 am

Coś tam wpadło a gluty dalej w natarciu 😉

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

27 września 2014 at 9:21 am

Omega 12 osób 4 króciaki…..masakra

25 września 2014 at 11:26 am

Mętniaki na ciężko trochę skubią. Wczoraj wpadły 2 sztuki. (ZS)

22 września 2014 at 7:48 pm

Na Zarzęcinie byłem bez brania. Wędkarze obok chyba trafili jakiegoś sandała ale nie jestem pewien. W weekend jadę na Karolinów, może coś się trafi.

22 września 2014 at 7:13 pm

Jakub brania były od środy do soboty i teraz musimy czekać na zmianę pogody. Tak ogólnie przydało by się stałe ciśnienie przez 3 dni i chłodne noce.

22 września 2014 at 6:21 pm

Polowałem z piątku na sobote
Mam pomysł na utworzenie nowej grupy, mianowicie o naszym dorszowatym przyjacielu miętusie 😀
Nigdy go nie złowiłem , a jest to moje marzenie , wiec może jakiś specjalista opowiedział by o przynętach i o zestawach jakich stosujecie pod przynętę , oczywiście miejsce wiem że nikt nie zdradzi dokładnie, ale chociaż w przybliżeniu jak można 😀

22 września 2014 at 6:07 pm

Panowie, wypad do 23 na omege za mętnookim smokiem bez brania , polowało 6 osób
Może słaba noc bo na tygodniu łowili spore sandacze.
Z piątku na sobote wyskocze na starą wieś , a w czwartek prawdopodobnie na treste lub omege.

8 września 2014 at 12:11 pm

Zanim zaczynają żerować większe, wcześniej właśnie zaczynają brać te małe. Więc to dobra wiadomość.
Możesz zdradzić na jakiej głębokości?

8 września 2014 at 9:57 am

Biorą same gluty. Dobrze że są, ale gdzie te większe ❓ ❗

3 września 2014 at 9:07 pm

Ostatnia nocka niestety na zero, coś ostatnio nie gryzą 💡

31 sierpnia 2014 at 12:18 pm

Ja , gdy łowię na trupka otwieram wolny bieg szpuli i luzuję go na najluźniejszy.
Sandacze, nie zwracają na to uwagi , ponieważ biorą agresywnie według mojej opinii.
Brania mam takie : jedzie z wolnego biegu pare metrów staje czekam jak widze że znowu jedzie to wysywam żyłkę palcami (robie luz) i otwieram kabłąk wtedy przeważnie staje i potem znów jedzie wtedy zacinam.Choć czasami zaczyna jechać , staje otwieram kabłąk jak jedzie od razu zacinam nie ma co czekać.

30 sierpnia 2014 at 3:00 pm

Opór przy braniu, to utrata ryby. Osobiście zawsze ale to zawsze mam odpiety kabłąk.
Pierwotnie żyłka prostopadle do wędki i kołowrotka i przysypana piaskiem. Później rolę piasku spełniać zaczęły sygnalizatorki własnej konstrukcji, będące formą klipsu. Branie uwalniało żyłkę z klipsa i pozwalało na swobodne odwijanie się żyłki z kołowrotka (odpięty zawsze kabłąk)

Dyskoteki:
skoro jest istna histeria i zakaz silników spalinowych, to jakim prawem te dyskoteki wogóle tam są?
Tutaj naocznie widać, że „działacze” nie mają pojęcia o tym co się dzieje na naszym jeziorze.
Jakiegoś orlika wypatrzyli, a dyskoteki im umknęły.
W parku krajobrazowym maks. hałas to 42 decybele.