Author Posts

7 marca 2015 at 12:22 pm

„Plusem jest jak na razie to,że wszystkie zawody łącznie ze spiningowymi muszą się odbywać na żywej rybie,no może poza zawodami podlodowymi.
To jest plus – tylko ilu sędziów teraz będzie musiało być:)

„Wszystkie nasze składki idą na politykę pro rybacką czyli połowy sieciowe szczególnie na Warmii i Mazurach a także na Mazowszu i jeszcze kilku większych aglomeracjach miejskich,a także na zarybienia z pominięciem ochrony ryb”

Coś nie tak, z dzierżawy jezior pod rybaczkę ciągną dodatkowe profity a pieniądze ze składek idą na inne przyjemniejsze rzeczy :mrgreen:

„Wniosek o to by część pieniędzy przeznaczyć na ochronę ryb zamiast na zarybienia przepadł jeszcze przed samym głosowaniem,bo podobno te pieniądze należą się tylko i wyłącznie lobby zarybieniowemu na podstawie operatów rybackich tworzonych na zamówienie ZG i ZO PZW”

Chyba nie jest z tym tak do końca, o ile wiem to składka okręgowa jest podzielona i na ochronę i na zarybienia

„Operaty są tworzone przez podmioty zależne od PZW i dlatego jest tak jak jest.PZW jest sam sobie sędziom w swojej sprawie. Ustala sobie operaty pod dyktando lobby hodowlano-zarybieniowego mając w tym swój interes powodowany chęciom zysku eliminując tym samym do minimum element ochrony obecnego rybostanu który do pewnego stopnia powinno się wspierać zarybieniami by poprawić jego opłakany stan który jest właśnie skutkiem braku ochrony gatunkowej ryb”

Przy tym stanie rzeczy bez dodatkowych zarybień w wielu przypadkach nad wodą można byłoby tylko kija pomoczyć. Na tą chwilę naturalne rozmnażanie jest niewystarczające w wielu wypadkach. Tak jak napisałeś, gdyby było to wszystko upilnowane byłoby dużo lepiej, ale tak naprawdę to musi zmienić się mentalność ludzi.

1 marca 2015 at 4:28 pm

Paweł masz rację,że jeszcze wiele wody upłynie zanim coś się zmieni w organizacji PZW na lepsze.Beton jest twardy i mocno scementowany,ale są czynniki które z czasem skruszą ten beton i zacznie być normalnie,ale do tego potrzeba dobrej woli i chęci jak największej grupy wędkarzy.Tak jak kropla wody i wiatr potrafią skruszyć skałę tak też można skruszyć ten cały beton ZG PZW,który nie liczy się ze zdaniem wielu wędkarzy i narzuca nam swoje warunki powodowane tylko chęcią zysku a nie dobra wędkarzy jako społeczności.Ciężko się przebić z jakimiś wnioskami bo są pewne zapisy prawne,które trzeba będzie sprawdzić i przeanalizować pod kątem prawnym czy są takie w rzeczywistości,a nie czy mówią o nich ludzie z zarządów okręgów i ZG PZW by tylko przyblokować pewne niewygodne dla nich wnioski.Plusem jest jak na razie to,że wszystkie zawody łącznie ze spiningowymi muszą się odbywać na żywej rybie,no może poza zawodami podlodowymi.
Wszystkie nasze składki idą na politykę pro rybacką czyli połowy sieciowe szczególnie na Warmii i Mazurach a także na Mazowszu i jeszcze kilku większych aglomeracjach miejskich,a także na zarybienia z pominięciem ochrony ryb.No może jeszcze niewielka część idzie na zawody wędkarskie,ale z tego przywileju może skorzystać każdy wędkarz,który lubi rywalizację sportową.Wniosek o to by część pieniędzy przeznaczyć na ochronę ryb zamiast na zarybienia przepadł jeszcze przed samym głosowaniem,bo podobno te pieniądze należą się tylko i wyłącznie lobby zarybieniowemu na podstawie operatów rybackich tworzonych na zamówienie ZG i ZO PZW. Operaty są tworzone przez podmioty zależne od PZW i dlatego jest tak jak jest.PZW jest sam sobie sędziom w swojej sprawie. Ustala sobie operaty pod dyktando lobby hodowlano-zarybieniowego mając w tym swój interes powodowany chęciom zysku eliminując tym samym do minimum element ochrony obecnego rybostanu który do pewnego stopnia powinno się wspierać zarybieniami by poprawić jego opłakany stan który jest właśnie skutkiem braku ochrony gatunkowej ryb.Większy nacisk na ochronę jest zatem w sprzeczności z interesem hodowców narybku,bo więcej dzikich ryb i narybku z naturalnego tarła to mniej wpuszczanych ryb z zarybień(często tak naprawdę chorych bądź w kiepskiej kondycji,a co za tym idzie skuteczność wielu zarybień jest co najmniej wątpliwa i poprawia zasobność wód w niewielkim stopniu.Jest to zatem studnia bez dna i wyrzucanie naszych składek w błoto) to mniej pieniędzy dla chodowców.

28 lutego 2015 at 11:49 pm

Sorry, wiele wody jeszcze musi upłynąć aby było lepiej, szkoda tylko że ludzie potrafią się mądrować gębą lub na takim czy podobnym forum a nie mają odwagi, chęci, etc aby ten raz w roku przyjść na zebranie ❗ Dopóki tak będzie to nic nie będzie ❗

21 lutego 2015 at 5:47 pm

Jutro zebranie w kole 32 Wistom – godz 9.30 Hotel Mazowiecki – kto może niech przyjdzie!

1 lutego 2015 at 12:30 pm

Siema. Odnośnie „wprowadzenia silników spalinowych” odpowiedź RDOŚ jest następująca:

?dopuszczenie na tym obszarze używania łodzi motorowych z silnikami motorowymi powinno być poprzedzone szczegółową inwentaryzacją przyrodniczą aby określić wpływ zmian przepisów na zachowanie celów ochrony Sulejowskiego PK?.

1 lutego 2015 at 12:56 am

Trax wprowadzenie tak dużych mocy silników na pewno nie byłoby na rękę wędkarzom,bo po pierwsze nie dałoby się spokojnie wędkować szczególnie z brzegu,a po drugie zapanowałby nad wodą duży bałagan i pewnie niejeden wypadek spowodowany brawurą i pływaniem na podwójnym gazie co niektórych miłośników sportów motorowodnych lub nawet wędkarzy.Nie wiem natomiast jaki jest wpływ zanieczyszczeń jaki pozostawiają po sobie tak duże silniki,ale wydaje mi się że wielokrotnie większy niż jednostki do 5kM,a więc te większe jednostki mogłyby mieć negatywny wpływ na ekosystem wodny.Mogę się mylić w tej kwestii.Jeżeli ktoś ma wiedzę w tym temacie i uważa że korzystniejsze byłoby wprowadzenie mocniejszych jednostek niż 5kM to może mógłby się podzielić z nami tą wiedzą i przedstawić argumenty za możliwością wprowadzenia większych silników?

27 stycznia 2015 at 9:38 am

Odnośnie silników spalinowych na ZS – o ile mi wiadomo to wniosek już był zgłaszany przez ZO. Decyzja nie należy do PZW. Temat był już wałkowany jakiś czas temu i na tą chwilę jest przyblokowany przez Reginalnego Dyrektora Środowiska. Z drugiej strony to nie tylko PZW a inne podmioty chcą wprowadzenia tych silników na zalew tylko że nie do 5KM a do 70, 100 lub bez graniczeń! Chyba to Wam drodzy wędkarze nie jest na rękę ❓

26 stycznia 2015 at 11:57 pm

A czy ktoś może ma informacje na temat tego jakie wnioski zgłoszono pod głosowanie i które z nich przeszły,a które zostały odrzucone w kołach w których zebrania już się odbyły?Bo temat wcześniejszego powrotu łódek już mamy wyjaśniony i zostały przedstawione pewne konkretne argumenty za pozostawieniem dotychczasowego okresu rozpoczęcia połowów z łódek na ZS.A co z wprowadzeniem silników spalinowych do 5kM,a co za tym idzie zwiększeniem bezpieczeństwa dla wędkujących z łodzi podczas gwałtownych zmian pogody?Może w tym roku uda się coś zrobić z tym fantem.

26 stycznia 2015 at 8:38 am

Rozmawiałem z kolegą który był na zebraniu i ten wniosek podbił (było również więcej chłopaków którzy też tego chcieli i głosowali za tym). Ichtiolog wypowiadał się w tej kwestii. Argument jest konkretny.

25 stycznia 2015 at 11:10 pm

Dzisiaj odbyło się również zebranie w „Miejskim”. Nie ma co kruszyć kopii z wnioskiem o przywrócenie wędkowania z łódek od 15/05. Chodzi o sandacza. Sandacz ściągnięty z gniazda, już na gniazdo nie wróci! Pozostałe maluchy zostaną skonsumowane przez inne drapieżniki w kilka minut podczas nieobecności samca. Dla ich dobra można te 15 dni odczekać.

18 stycznia 2015 at 9:46 pm

Na zebraniu w „Starzycach” wniosek odnośnie wprowadzenia wymiaru na leszcza nie przeszedł. Ichtiolog motywował to tym że drobnego leszcza jest za dużo i żeby nie dopuścić do odłowów sieciowych (wiadomo czym to się może skończyć) lepiej niech będzie tak jak jest.
Jeżeli rzeczywiście tych drobnych żyletek jest aż tyle to może lepiej niech tak zostanie (dotyczy ZS)
Z drugiej strony np. w Pilicy i innych rzekach czy zbiornikach wymiar mógłby być?

15 stycznia 2015 at 11:22 pm

Pamiętajcie aby iść na zebrania w Waszych kołach w innych miejscowościach i tam również podbijajcie te i inne korzystne dla wędkarzy wnioski ❗

13 stycznia 2015 at 5:29 pm

W imieniu zarządu Koła PZW nr 32 Wistom zapraszam naszych członków na zebranie sprawozdawcze za rok 2014 które odbędzie się w ostatnią niedzielę lutego tj. 22.02.2014 r. w sali konferencyjnej Hotelu Mazowiecki pierwszy termin godz. 9.30 drugi termin godz. 10.00.Serdecznie zapraszamy.

12 stycznia 2015 at 12:46 am

No tak, 100 kontroli to tylko przykład a nie konkretna propozycja, chodzi o to, że jednak do czegoś oni się zobowiązali i wypadałoby się jakoś wywiązywać. Inna rzecz, że zdaję się obecnie jest spory problem z finansowaniem (zwrotem kosztów) SSR, a za darmo to 2 razy można iść, ale nie 20. Dlatego warto by było kompleksowo przeanalizować dlaczego SSR tak kulawo działa i coś z tym zrobić.

11 stycznia 2015 at 11:28 pm

Odnośnie SSR – nagradzanie za aktywność jak najbardziej, ale nie za ilość skontrolowanych wędkarzy! Tak jak napisał @trax – wystarczy po betonach przejść się kilka razy i limit zrobiony. Po drugie, koła dostają rejony do patrolowania – nie ma co porównywać kontroli nad zalewem do kontroli Pilicy czy Wolbórki. Ci z zalewu bardzo szybko wyrobili by limit bez zbytniego wysiłku, gdzie Ci drudzy musieliby poświęcić dużo, dużo więcej czasu. Na pewno przydałby im się sprzęt typu samochód, paliwo, ubranie, etc. Jak do tej pory wykonują pracę na własnym sprzęcie!
Co do łódek i pozostałych wniosków jestem za!