Author Posts

23 września 2014 at 6:46 pm

Pogadałem z ojcem trochę o tej tajemniczej rybie, w jego opinii nie jest to zbyt wymagająca ryba najprostszy zestaw gruntowy i do boju, najczęściej zakładał słonecznice kawałki płotki, uklei i oczywiście spore rosówki. Miejsce wybierał raczej ze spokojnym nurtem usiane kamieniami, pniakami, i różnorodnymi dołkami (okolice spały tzw. grzyb) i jeszcze jedna zasada którą on sie kierował mianowicie; im gorsza pogoda tym lepsze brania miętusa. Pierwsze zasiadki mozna zaczynać od Października a nóż sie trafi słusznych rozmiarów Sandacz lub sum. pozdrawiam 😉