Author Posts

7 kwietnia 2013 at 12:42 am

Koledzy, 13.04 u Zbyszka Kępińskiego (Silver Fish Belchatów) odbędą się pokazy sprzętu karpiowego. Nash, Starbaits, Sensas!!!

27 marca 2013 at 9:16 pm

nie wiecie przypadkiem jak tam jest teraz na szynie? warto iść na grunt połowić?

27 marca 2013 at 11:35 am

O karpikach z betonów nie słyszałem natomiast od strony Sulejowa byłem niejednokrotnie świadkiem jak łapali takie po 2-3 kg 🙂

27 marca 2013 at 7:18 am

No właśnie słyszałem coś o karpikach z betonów:) tyle że jedni mówią o jesieni, inni o wczesnej wiośnie:) Trzeba to będzie sprawdzić:)

25 marca 2013 at 11:33 pm

ja 2 lata temu złapałęm 1 karpika na betonach pod koniec marca,miał 1,6kg
tamtego roku bardzo dużo czasu spędziłem na betonach i musze stwierdzić,że przy mnie tylko jeden dziadek złapał malutkieo karpika i szybko go schował do bagażnika:(! Pomimo delikatnych sugesti moich i mojego kolegi dziadek postawił na swoje i powiedział żebyśmy spier… hehe a po 20-30 minutach zwinął się do domku:)

25 marca 2013 at 8:44 pm

No to nie pozostaje życzyć nic innego jak Wszystkiego dobrego dla portfela a Tobie jak największych okazów!:)

24 marca 2013 at 11:25 am

Ja w tym sezonie w zestawy karpiowe będe się bawił po raz pierwszy, zobaczymy jak będzie.
Zanęty i kulki już kupione, zostało czekać na pogodę….

20 marca 2013 at 10:50 pm

Koledzy, karpie faktycznie są… ale nie wystarczy wrzucić 10 koszyczków trapera. To dział dla wytrwałych:) trzeba sypać, sypać, sypać, a później modlić się o efekty. Tak jak pisze Garfield, karpie faktycznie można spotkać szukając innych ryb. Osobiście widziałem misie naprawdę solidnych rozmiarów, zatem namawiam do spróbowania.

20 marca 2013 at 8:46 pm

Masz rację Sylwek… takie to już klapki na oczy dostaliśmy

20 marca 2013 at 8:36 pm

Witam a dlaczego zakładacie że ludziska będą łowić karpie tylko na zalewie?Przecież grupa otwarta dla wszystkich

20 marca 2013 at 3:48 pm

Robert, wcale może nie być karpi, bo leszczowymi metodami tak jak pisał Paweł ciężko.
Karpie duże i w sporych ilościach widziałem. Wiem o jednym człowieku co je łowi dość systematycznie.
Tematyka jest mi obca zupełnie.
Tak jak pisze Paweł, sumów tez widziałem sporo…. powiem tak, sporo za dużo.

Aha, jeden tip dla karpiarzy, nie widziałem ich nigdy blisko brzegu. Miejsca w sąsiedztwie płycizn ale dość daleko od brzegu.

Miejsc występowania karpi przy tamie nie znam, co nie znaczy, że ich tam nie ma. Po prostu mało tam pływałem i się nie interesowałem.

Największego karpia mój tata złowił koło Omegi.

20 marca 2013 at 1:59 pm

Dobra,pożyjemy-zobaczymy ile tych karpi będzie na rozkładówce w tym sezonie.

20 marca 2013 at 1:56 pm

Ze znanych mi danych do jakich miałem dostęp, karp w ZS występuje w dość dużych ilościach. Co przekłada się na duży przyrost innego gatunku czyli suma, którego również nie brakuje, ba wręcz jest go za dużo (suma). A odpowiedź jest taka że właśnie wszyscy ustawiają się na leszcza a karpia na białego raczej ciężko przechytrzyć 😉

20 marca 2013 at 1:50 pm

Tak, to dlaczego nikt ich nie próbuje łowić typowo karpiowymi metodami? Czasem na Omedze stoi namiot ok.tygodnia i potem słyszę. Rekord,jedno brani miałem ale nie zaciąłem bo się opiłem. Żenuła:)

ps. Garfild, sandałków to se poszukaj w obuwniczym…

20 marca 2013 at 1:40 pm

Oj Bercik są karpiska są… niedaleko tamy nawet 🙂
Ale to nie są ryby które się łowi często i na białego robaka jak to wszyscy łowią z gruntu:)
W części zalewu od strony Sulejowa jest więcej z uwagi na ukształtowanie dna i głębokości natomiast tam przeważają mniejsze osobniki 🙂