Author Posts

25 lutego 2014 at 12:03 pm

Ja bym nie przesadzał z tymi gramami,jak ktoś ma delikatną rączkę to tak, ale trochę ćwiczeń i nie ma różnicy. Za lekki i duży trzeba słono zapłacić. Wymienne kasety są bardzo wygodne bo są lekkie, płaskie i w kamizelce na plecach nie przeszkadzają, a zapasowa szpula w kolowrotku to tak jak drugi niewygodny kołowrotek i nosisz jakby dwa, lub trzy. Mam BFR z kasetami i jest lżejszy od ABU bez kaset. Kupisz pomachasz jak coś to w tych cenach zawsze znajdziesz kupca. Ważne ile i jakiej linki wchodzi, bo linki są od 25 do 37 m. plus podkład, a na szupłe ta długa 🙂

25 lutego 2014 at 10:33 am

Co nie oznacza, ze ma Ci urwac lape :).
Ile ten kij wazy ?. Do kija 5/6 optymalna waga to okolo 140-150g.
6/7/8 bralbym cos okolo 170-180g. Mialem kolowrotek BFR LA i wazyl 180g. Niestety dalo sie to odczuc, lowiac niezbyt lekkim kijem 5/6. Teraz mam kolowrotek 160g do piatki i nie mialbym nic przeciwko, zeby byl z 10-15g lzejszy.

25 lutego 2014 at 10:20 am

To ma działać z shimano nexave 6-8 pod zalewajkowe szczupaki.

25 lutego 2014 at 10:03 am

Robert, szukaj raczej w klasie 5/6. 7/8 kartridzowy kolowrotek bedzie cholernie ciezki (pewnie ze 200g albo wiecej). Osobiscie bralbym tego Taimena. Dwie szpule Ci wystarcza, choc przydalaby sie 3. Ale to zawsze mozna dokupic

25 lutego 2014 at 9:33 am

Proszę o opinie

http://www.taimen.com/pl/pl/product/taimen-xv-black_5481/92728
cena dla mnie 150 zł wraz z zapasem

VS

http://www.salar.pl/product_info.php/cPath/33_58_315/products_id/1348

cena podobna + 3 zapasy

Bardzo pozytywne opinie na forach

8 lutego 2014 at 10:30 pm

Dizzy do marca z opcją kilku najbliższych lat 😉 daj mi numer mobil na pw bo gdzieś mi wcięło to sę pogadamy. Zaczynamy grzebać na Sienkiewicza u Jezuitów. Konrad pamiętam, na razie jeżdżę przez Piotrków ale spoko mam dla ciebie słoiczek miodziku rubinowego takiego z 40% dwa razy pociągniesz i główeczka jak ta lala 😀 Tamten by pomarańczowy che che. Tak w ogóle to się zgapiłem bo Jarek też chyba z twojej okolicy a widzieliśmy się na ognisku!

8 lutego 2014 at 9:44 pm

A długo będziesz w Łodzi robił?

8 lutego 2014 at 9:42 pm

Wiem Sylwek że to jakieś chore ceny podają 🙂
Ale w Łodzi nawet pudełko na muchy nie moge się doprosić od października żeby mi w sklepie ściągnęli….

8 lutego 2014 at 9:00 pm

Sylwek jak będziesz przejeżdzał przez Kurowice to pamiętaj o mnie.

7 lutego 2014 at 10:22 pm

No niestety Jacek już nic niema ciekawego nawet ciężko o haki. Trzeba w ten interes sporo włożyć. Dizzy twoje oferty to raczej dla początkujących.Pierwsza to raczej nieporozumienie, druga to też żadna okazja. Materiały zazwyczaj kupuje w sklepach internetowych ale zazwyczaj dostaje coś koło tego co leżało co chciałem. W sklepie można dotknąć pomacać organoleptycznie i wiesz co kupujesz. Zaczynam robotę w łodzi i stąd moje pytanie.

7 lutego 2014 at 9:51 pm

Nie zapomnijcie o Jacku, ma wiele, jak nie ma to moze mieć 🙂

7 lutego 2014 at 9:33 pm

na giełdzie wędkarskiej w łodzi

dwa, trzy lata tam handlowałem i potwierdzam. Jak coś zamówiłem, to mi przywieźli i nic po za tym 🙂

7 lutego 2014 at 9:29 pm

Też tak uważam 🙂 Internet, albo przy okazji „górski” sklep 🙂