Author Posts

19 października 2013 at 4:47 pm

To był oczywiście żarcik z mojej strony. Dziś byliśmy z Przemkiem na parkingu. 9 szczupaków + okoń. Po obiedzie wyskoczyłem do siebie i łowienie zakończyłem wynikiem 3 szczupaki + okoń.

18 października 2013 at 8:48 pm

Mogli połowić. Wczoraj zaliczyłem w okolicy parkingu 4 szczupoczki i 12 jazi (max. 41cm) – na suchą. Tyle że miałem lepszą pogodę.

18 października 2013 at 6:05 pm

Nie słuchajta ich. Oni nic nie złowili. To takie czcze przechwałki. Ja byłem 2 godziny u siebie i nic nie złowiłem. Dziwne że Oni niby połowili a ja nie. Przeca na robocie się znam 😉

18 października 2013 at 5:33 pm

Oj szkoda, oj szkoda to się kolega spiął szczupakowi….:)??

18 października 2013 at 4:59 pm

Żeby było sprawiedliwie ta miara pogryzła cię po ręku. I po co się wychylałeś?

18 października 2013 at 3:44 pm

Nie znacie sie 😛
Jak pogoda sie zepsuje (choc gorszej jak dzis nie bedzie chyba 🙂 )to usiadziemy u Jacka i porownamy. Zrobie podobna jezynke z indyjskiej kapki jak Wy z tych waszych genetykow 😈
A wracajac do ryb. Dalismy dzisiaj z Jackiem czadu. 21 szczupakow i 2 okonie. Zeby byc sprawiedliwym, napisze ze Jacek 13 plus dwa okonie a ja 8. Za to w koncu trafilem miare (52cm). Maly ale zaliczony :). Szczupaka jest zatrzesienie, ale niestety w rozmiarach 30-40 cm. Pogoda rano nie rozpieszczala, ale dobre ubranie i dalismy rade.

17 października 2013 at 9:44 pm

Przemek dostanie do ręki genetyczne piórko, machnie muchę, potem machnie z twojej indyjskiej padliny i wyda werdykt. Jak się zgodzi z tobą to będzie was wtedy już 2-ch na świecie z takim poglądem.

17 października 2013 at 8:28 pm

Co tu zdradzać sypiesz tyle suchego do alkoholu żeby był gęsty jak miód i wtedy masz super główkę za drugim nałożeniem 😀 no i musi być dobrej jakości. Ja też nie podzielam opini Pawła o genetykach. mam kilka piór withinga szyjnych i faktycznie bardzo twarde i gruba stosina ale klikhamery z taka jeżynka są niezatapialne. mam też siodło i po prostu rewelka z jednego pióra robisz 20 much bez żadnych szczypczyków. promień miękki włoski krótkie

17 października 2013 at 7:29 pm

Pogodzę was. 😆 Chrusty z dobrego CDC można robić też bez jeżynek. Nie ma problemu, że za długa za bogata, że ryba się nie zapina. Testuję teraz takie bezjeżynkowe chrusty z sarny i CDC – nie mylić z CDC&ELK. Pływa toto ryby się łapią i mniej CDC wychodzi.
Nie do końca zgadzam się z Pawłem jeśli chodzi o teorie. Trochę jej powinieneś liznąć np. proporcje w muchach. Patrzysz na swoje rękodzieło i nie wiesz dlaczego tak gówniano wygląda? Jak ukręcisz kilkaset much to przestajesz o tym pamiętać i teoria staje się praktyką. Uważać należy żeby kręcenie nie zastąpiło wędkowania :roll: potrafi równie mocno wciągnąć.
Sylwek, ten szelak ciebie jest rewelacyjny – jedno pociągnięcie i łeb się świeci. Zdradzisz jak go dorabiasz?

17 października 2013 at 3:01 pm

Jedyne w czym sie zgodze, to wydajnosc. Rzeczywiscie z genetyka ukreci sie nieporownywalnie wiecej much co z indyjskiej. Ale po co do amatorskiego krecenia much kapka z ktorej ukreci sie 1000 much.
Na wszystkie swoje muchy ukrecone na ten sezon (okolo 200 much) wymarnowalem 2 kapki+jedna ktora nadaje sie tylko na chrusty #12 czy #14. Czyli okolo 30 zl. A mam jeszcze z nich pior na kilkadziesiat much.
Ja jakos nie trafilem na miekkie stosiny genetyka. A jak jest juz znosna, to gruba stosina. Poza tym sztywne promienie sprawiaja, ze odrobine zle sie nakreci i z muchy robi sie smiglo w powietrzu. Z indyjskimi kapkami nigdy nie mialem tego problemu. Z genetykami juz tak. Fakt ze to moja wina, ale idyjska wybacza bledy, genetyk juz nie bardzo.

17 października 2013 at 2:44 pm

Zrobi się się zimno, nie będzie można łowić to wpadniesz do mnie parę razy, krótki kurs, ukręcisz parę muszek i wszystko się wyjaśni.
Z tą kapką nie słuchaj Pawła, indyjska jest tańsza , ma bardziej miękkie (Choć są porównywalne pod tym kątem genetyki) promienie co może być zaletą choć nie zawsze, ma za to krótsze pióra, mało piór do much potrzebnych rozmiarów ( jak się trafi właściwą do tego bo może nie mieć prawie wcale), do tego stosina jest dość krucha i na początku może pękać. Trzeba trochę wprawy. No i wydajność w porównaniu z genetyczną mizerna. Niestety genetyki są drogie.
Nie musisz genetyków kupować , dać ci po kilka piórek, ukręcisz z jednej i z drugiej i sam sprawdzisz co ci bardziej pasuje.
Co do muchy nawet pierwsze najgorsze są lepsze niż najpiękniejsze kupne, jak zacząłem pierwsze ochlapusy kręcić , kupnych nie użyłem do tej pory, mam je nawet jeszcze w pudełku. Trochę wprawy i zaczniesz śmigać pięknięjsze niż potrzeba.

  • This reply was modified 4 years, 3 months ago by Zdjęcie profilowe Jacek Olsiński jaceko.

17 października 2013 at 7:39 am

Przemek. Jak nie ma pogody, to w weekendy czasto spotykamy sie u Jacka tak do obiadku. Kiedys ja krecilem muchy a chlopaki pili browce. Teraz mozesz przejac paleczke po mnie :). Ty bedziesz krecil a my bedziemy Ci kibicowac :). Prze okres zimowy spokojnie uzbroisz sie na caly sezon.
A co do much to ja wyznaje jedna zasade. Minimum teorii, maximum praktyki. Trzeba tylko pamietac o odpowiednim dobraniu materialow (zwlaszcza do suchej muchy). A reszta to juz Twoja praktyka i spostrzezenia.
Przyklad. Dla mnie np do much wiekszych jak #16 kapka genetyczne jast zupelnie bezuzyteczna. Dobra indyjska jest dla amatora krecacego dla siebie jest niezastapiona. A kosztuje 10-15 razy mniej. Wszelkiego rodzaju klinkchamery, red tagi, i inne wynalazki sa dobre….do pudelka zeby sie pochwalic. Pisze o naszych realiach.
Podstawa dla nas to dobre CDC do chrustow, dobry mix zajaca na tulowie i dobra kapka indyjska na jezynki. Z tego ukrecisz 90% swoich suchych much.
Acha i jedna rada. Jesli wydaje Ci sie ze masz w reku dobra ilosc materialu na tulow tzn ze masz go za duzo :). Czesty blad popelniany na poczatku. I to co ja nagminnie do niedawna zle robilem. Jechalem za blisko oczka z materialem.

16 października 2013 at 7:42 pm

O.k daj znać wcześniej ?Przenieś temat do muszek :mrgreen: Krytyka pomaga inni widzą to co ty nie widzisz to jest budujące 🙂

16 października 2013 at 7:27 pm

hehe Już żałuje że się wychyliłem z tym tematem 🙂 Materiały już są imadło właśnie przyleciało, więc wieczory będzie można pokręcić. Minie trochę wieczorów i się nauczę. A życie zweryfikuje czy tak będzie. Możliwe że jutro będę gnał na Kielce więc dam znać.

16 października 2013 at 7:22 pm

No piękny wrzuć do tematu much a przez zimę nauczysz się kręcić 😉 Dlaczego hak z zadziorem ?gdzie jeżynka?Podaj materiały z jakich robiłeś typu: nić,tułów ,Skrzydło,Szelak przygotuje ci jutro jak będziesz lecia przeze Opocno to daj znać.