Author Posts

10 października 2013 at 9:20 pm

Proszę nie stresować bercika 👿 Robert zamiast na ryby do klawiszy.

10 października 2013 at 7:36 pm

Teraz to dupa zbita. Noble literackie rozdane.

10 października 2013 at 9:26 am

Będzie pod koniec tygodnia. Przeca muszę to napisać.

10 października 2013 at 8:21 am

CZy Bercik cos jeszcze dolozy ?. Czytalem ze wszyscy poprzesylali mu zdjecia, a tu cisza ?.
Pewnie ryby biora i nie ma czasu 🙂

8 października 2013 at 5:50 pm

i następne:

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

8 października 2013 at 5:48 pm

Dobra dorzucę jakieś zdjęcia z wyprawy:

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

8 października 2013 at 11:51 am

Nie podejmę się tak odpowiedzialnego zadania jak przewodnictwo
Byłem nad Łupawą 3 razy w Drzeżewie. Za każdym razem połapałem Lipieni. Bez filozofii. Brały na wszystko. Niestety nie mam żadnych doświadczeń z tamtejszego OS-a. Noclegi są właśnie w Drzeżewie. Pomimo, że nie jest to OS obowiązuje no kill.
W załączeniu off topic z górnego Sanu.

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

8 października 2013 at 9:02 am

No na taki 3 dniowy trzeba bedzie poczekac do przyszlego roku.
Ale mysle ze w tym roku jeszcze wspolnie polowimy :).
Moze CP albo Raba.
A tym co nie byli mysle ze moglibysmy powiedziec na pewno jedno. Sa jeszcze rybne rzeki w Polsce :).
I tak jak stwierdzilismy z Przemkiem. Gdyby taka rzeka jak San czy Dunajec plynela nam pod nosem, to pier.. pozostale wody PZW. Zaplaciloby sie roczna licencje i lowilo do bolu rak :).
Sadze ze w przyslym roku „swieta trojce” :), tj Wisla, Dunajec i San tez zaliczymy. A moze i w koncu pojedziemy na Lupawe. Ale to juz Konrad musialby byc przewodnikiem :).

8 października 2013 at 8:32 am

Panowie,
Było zajebiście, klimat i atmosfera bezcenne, ryby …. nie najważniejsze, najważniejsza jest przygoda – jak mawia już klasyk.
Żal tylko, że nie prędko taki spęd znów będzie można zaliczyć.

8 października 2013 at 7:12 am

Zdjęcia dałem Robertowi.

8 października 2013 at 7:11 am

Było świetnie. Nawet jak był problem z „koncentracją” i „rozpoznaniem otoczenia” to i tak świetnie połowiliśmy :). Towarzystwo wyborne, dlatego takie wyprawy muszą być udane.

8 października 2013 at 6:14 am

Jacek, twój humor mnie wprawił w wyśmienity nastrój na cały dzień:) Dziękuję za świetną zabawę. Jazda była na całego szczególnie w noc/ranek pierwszego dnia. Zdjęcia moje też daje Robertowi żeby przygotował specjalny reportaż.

7 października 2013 at 10:51 pm

Fajnie było. Towarzystwo wyborowe a ryb się ułowiłem, można powiedzieć, do urzygania.

7 października 2013 at 10:21 pm

Macie kilka fot ode mnie, resztę ma bercik szykuje coś specjalnego 😉 Z tego wyjazdu zapewne zapamiętamy znikającą rybę Pawła wściekłość Roberta kiedy cisną wędkę do Sanu,kąpiel Tomka i piękne hole Sanowych Kardynałów :mrgreen: Wspomnę jeszcze tylko o zupie z prawdziwków na kolacje ,nocnym kręceniu i chłodzie na parterze :mrgreen: :mrgreen:
Ryb było sporo ale niechętnie współpracowały.Dwa tygodnie wcześnie był Festiwal Vision i tydzień przed naszym przyjazdem Jesienny Puchar San.Najlepsi z Polski skutecznie skuli ryby.Mimo wszystko udało się skusić kilka fajnych ryb.

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

7 października 2013 at 12:07 pm

CD2

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.