Author Posts

6 sierpnia 2013 at 1:03 pm

To był rewelacyjny wyjazd. Ręce bolały od holowania , ąż nie chciało się z wody wychodzić. Poza OS’em też nieźle połowiliśmy.

6 sierpnia 2013 at 1:00 pm

Zauwazcie ze na wszystkich zdjeciach stoimy po srodku rzeki w wodzie nie glebszej jak do kolan.
Niemniej jednak bez spodniobutow nie ma co sie wybierac

6 sierpnia 2013 at 12:58 pm

No to zeby zachecic niezdecydowanych, kilka zdjec z OS’u San.

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

6 sierpnia 2013 at 12:40 pm

Dlaczego za wszystkie Wasze błędy ja muszę odpowiadać 😡
Dla mnie to najlepiej byście wzięli godzinną 15-16 👿
Teraz jak pojadę to se wezmę zupkę w termos i kawę. Jak wejdę o 7 rano to wyjdę po ciemku.
Proszę już o nie kontynuowanie wątku z Dunajca!!! 😉

6 sierpnia 2013 at 8:30 am

No i jestem po rozmowie ze straznikami na Sanie :).
Jak szybko to szybko. 😉
Musimy w miare szybko ustalic termin i sklad i dac mu znac. Na szczescie w pazdzierniku nie ma zadnych zawodow ani nic podobnego. Wszystkie imprezy koncza sie we wrzesniu, ta ze nie powinno byc klopotow. Juz dzis chcial mi rezerwowac licencje , ale prosilem zeby sie wstrzymal :).
Tak ze Panowie, liczymy:
1) Przemek
2) Robert
3) Ja :).
PS. Dla Roberta zalatwimy licencje od poludnia (jakas polowka) 😈

6 sierpnia 2013 at 8:18 am

San jest plytszy. Generalnie woda po pas jest juz gleboka. Rzadko wchodzi sie wyzej jak do kolan. Tak ze samo lowienie jest latwiejsze. Gorzej z lowieniem ryb. Sa 3 warianty:
1) Ryby wogole nie beda widoczne i nie beda zbieraly – wtedy lipa ale takie sytuacje na OS’e praktycznie sie nie zdarzaja.
2) Beda zbieraly i nie beda za bardzo wybrzydzac – ulowimy sie po pachy lipieni
3) Beda zbiorki podobnie jak na Dunajcu – czyli beda olewac 99% much. Wtedy mozna dostac kur..cy. Bo o ile na Dunajcu lipionki byly raczej niewielkie o tyle na Sanie moga podnosic sie ryby sporo pow 40cm a 30 – 35 to powinna byc srednia. Podnosi taka sytuacja cisnienie. Ale poki co zawsze jakos udalo sie dobrac muche na San.
No i kolejny klopot to muchy i sprzet. O tej porze przypuszczam ze #18 to juz bedzie duza mucha. No i zylka 0.12 moze byc za gruba.
Mam tez nadzieje ze licencje uda sie zdobyc. Tam jest limit do 15 dziennie tak ze my w porywie moglibysmy wybrac 50%.

5 sierpnia 2013 at 8:35 pm

Jeśli czas pozwoli to ja też .Robert w październiku łowi się tylko do 16 jest dużo czasu na rozmowy 😛 i nie trzeba rano wstawać :mrgreen: .Musze kupić neopreny i kurtkę do brodzenia.Paweł jak głęboko jest na Sanowych miejscówkach lipieniowych

5 sierpnia 2013 at 8:05 pm

Zapisuję się jako pierwszy 🙂
Trzeba zacząć przygotowania. Niechaj Paweł znajdzie „języka” w tamtych rejonach i ustalimy co i jak. Na pewno zabiorę ze sobą mniej rzeczy 😉