Author Posts

22 października 2013 at 7:59 am

Moze w niedziele zamiast na Pilicy kluc niemiarki, wypuscic sie na Zalew ?. Taka mysl mi chodzila od jakiegos czasu po glowie, ale obawialem sie roslin.
Moze Karolinow ?. Tam lowilem juz kilka razy i zawsze cos sie uwiesilo.

21 października 2013 at 11:14 pm

Przemek, na okonia podobne jak na szczupaki. Szczupaki u nas bo mucha szczupakowa w standardzie to od 15 cm w górę. Na okonie puchowczyki ze złotą główką albo oczkami w rozmiarze 6 i mniejsze. A jak nie skubią streamera bo to się też może zdarzyć, to nimfy złotogłówki, rozmiar 98-10. Ważny jest ruch, nimfy niby nie mają żadnych ogonków ale prowadzone skokami jak streamer ( no może wolniej)są zabójcze nieraz.

21 października 2013 at 8:28 pm

Wymiar chyba 🙂 Lubie tam pospinować nieraz się coś zaczepi a tu mamy świeżynkę w postaci strimera hehe
Po dnie guma jeszcze się coś tam wadzi w roślinkach ale woda widzę wysoka trzeba popróbować może na kogutki hehe

21 października 2013 at 7:39 pm

Robert ładna klucha.Strimer na muchówce ?

21 października 2013 at 6:37 pm

O Ty łobuzie czemu mnie nie powiedziałeś że na zalew jedziesz, nie ładnie. A co do wątku to uważam że łódką można właśnie dopływać do takich zatok i z wiosny w maju na mniejsze streamery próbowac pookoniować. Myślę że fajnie było by na Treście w zatoce na wiosnę na okonie ze streamerem ruszyć. Znawcy jakie streamery na okonie się robi?

21 października 2013 at 6:18 pm

Reaktywacja zapomnianego wątku.
Jako pionier pojechałem dzisiaj na zatokę za molem. 4 godziny z małymi przerwami na fajke. Miałem 2 kontakty. Jeden klasyczny-trafiony. Następny wyrywający linkę niestety spięty.
Łowienie bardzo przyjemne przy tym stanie wody. Praktycznie kilka kroków od brzegu mamy ponad metr głębokości. Martwe szczątki roślin na dnie które w sumie wcale nie przeszkadzają. Obiecujące miejscówki przy trzcinowiskach.
Jedynym minusem był bardzo silny wiatr z kierunków zachodnich. Pędził falę wprost w zatokę. Mogłem rzucać tylko z wiatrem w stronę brzegu lub „po długości”
Kontakty odbyły się dopiero od.17-ej. Byłem juz zniesmaczony ale czekałem aż wiatr nieco ustanie i wyjdzie słońce. Może nie ta pora lub nie ten dzień ale przekonałem się że można łowić w Zalewie.
Dodam jeszcze że łowię juz na własne przynęty.

Załączniki:
You must be logged in to view attached files.

27 maja 2013 at 8:55 am

To tez mucha na wodzie stojacej :).
Tylko powierzchnia troche mniejsza niz zawsze. Fajny film tylko ta koncowka…
[video]http://www.youtube.com/watch?v=C05TrzVCEF8&feature=youtu.be[/video]

3 kwietnia 2013 at 12:51 pm

wg. mnie mucha na wodzie stojącej w warunkach polskich / np. sulejów/ to duże wyzwanie.
trochę sam na stojącej łowię. szczupaki – osobiście uważam , że może to być super metoda na szczupłego w niezbyt głębokiej – najlepiej mocno zarośniętej wodzie . wędka #8 i muchy a la popper lub z anty-zaczepami 🙂 sam złowiłem tak kilka szczupłych …niestety populacja tej ryby w moich wodach drastycznie spadła i złowienie szczupaka na jakąkolwiek metodę staję się nie lada wyzwaniem…kolejna ryba to jaź..tu sucha lub mokra/ np. spider lub mały streamer typu pijawka – czarny/ …kolejna ryba to wzdręga, złowiłem parę fajnych na mokrą muszkę…jeżeli chodzi o łowienie na muchę na wodzie o głębokości 4 m + to uważam to za sport dla fanatyków 🙂 – tu wole spina!

pozd
Kryspin
p.s. tez mnie nieraz kusiło połowić bolki na sulejowie 🙂 !
byłem z raz czy dwa ale niestety bez efektów…

28 marca 2013 at 9:36 pm

Mucha na wodzie stojacej jak najbardziej . Jesli chodzi o suche to imitacje wazki, komara ,czy osy bo to najczęściej lata nad naszymi wodami . Co do mokrej to larwy wszelkiej masci nie zapominają c o brazce-zlotoglowce i dobra jest jeszcze czerwona glejcha imitacja ochotki . A dla tych co chcą zlowic karpia z powierzchni to szczególnie imitacja skorki chleba. Pozdrawiam i sory za pismo Pisze przez przeglądarke na PSP3 .

19 marca 2013 at 8:46 pm

Z łodzi czemu nie, ale raczej w pojedynkę. Proponuje suchą,przy spokojnej wodzie pod wieczór efekty mogą być ciekawe!Jaź ,kleń,boleń,leszcz ,płoć ,wzdręga,karp. Wiele ryb zbiera owady z powierzchni.

19 marca 2013 at 5:14 pm

Ja już sobie wyobrażam Twój zestaw:) Jeśli wg.Ciebie okoniowy UL to 35 gr. to muchówka musiałaby być w #20. O kołowrotku typu „gwiazda” zdjełali b CCCP nie będe wspominał:)))

19 marca 2013 at 5:06 pm

Paweł, czasami na łódce bywam sam, wieczorami mnóstwo „jakiś” ryb, zbiera pokarm z powierzchni.
Wtedy sobie myslałem, ach gdybym miał muchówkę… chciałbym się dowiedzieć co to za ryby.
Może i jest to przecieranie szlaków..
o moich wątpliwościach przy łowieniu z łódki wspominałem.

Jednak mam boleniowe miejsce, płytkie, gdzie nie ma możliwości połowienia na spinning.
Od boleni gęsto, woda płytka, przy powierzchni czysta, niżej zakrzaczona.

Gdyby udało mi się tam łowić okonie (które tam masowo występują) ewentualnie spróbować złowić Bolenia byłoby super. (nie znam bardziej hałaśliwego za sprawa boleni miejsca na zalewie, to byłoby super)

Na hardcore w stylu łowienie szczupaków lub ryb z toni, może przyjdzie czas.
Natomiast chciałbym spróbować muchówki tam, gdzie inaczej się po prostu nie da.

19 marca 2013 at 4:45 pm

Wybraliscie sobie kawalek trudnego chleba. Po pierwsze łowienie z łodki. Z bogiem sprawa, jak siedzi sie na łódce samemu, ale we dwóch trzeba miec juz troche wprawy.
No i muszkarstwo jeziorowe. Zalew Sulejowski nie jest typowym jeziorem szczupakowym. Na dobrą sprawę nie bardzo wiadomo jak dobierac sie do tych ryb. W zasadzie należałoby nastawić sie typowo na szczupaka z pałą w 8 klasie i muchami 15-20 cm (typowo szczupakowymi). Ale wtedy odpadają okonie i biała ryba. Plus 0 przyjemnosci z łowienia w Pilicy. A o łowieniu bialej ryby z toni w wodzie stojacej nie przeczytacie nigdzie no i ludzi ktorzy by to robili na powaznie raczej nie ma. Bedziecie przecierac szlaki :).

19 marca 2013 at 4:04 pm

Eeee Robert, wierzę w Ciebie, bo kto jak nie ty…
Masz bardzo charakterystyczne ruchy, prowadzenie przynęty. Ja się w życiu nie nauczę robić tego z taką… brakuje mi słowa, już wiem, z taką gracją.
Więc jeśli przełożysz to na muchowanie, to jesteś w domu.
Znając swoje łódkowe wyczyny, boję się, że się na tej łódce zabije tą muchówką…
Co złym pomysłem nie jest, bo byłby spokój na forum

19 marca 2013 at 3:55 pm

Czekaj trochę. Ja na pewno się nie nauczę to dam Ci swój sprzęt:)