Author Posts

6 grudnia 2013 at 10:30 pm

Ale Was wzięło …. 🙂
U nas też są piękne wody tylko trzeba je odnaleźć ….
Po co jechać 1000 km jak można zrobić 300 – 400 i mieć ciszę głuszę spokój i ryby….
Nie to żeby tam było niefajnie, ale weźcie poprawkę że tam też nie jest tak że zawsze biorą ryby i można łowić do bólu…

6 grudnia 2013 at 9:32 am

Panowie, pies tracal szwecje :).
To byloby idealne dla nas miejsce. Kto chce lowi na muche, kto chce na spinning.
poczytajcie:
http://www.rybyonline.pl/saarijarvi.html

5 grudnia 2013 at 8:13 pm

Znalazłem coś takiego

Koszty są standardowe i łatwe do policzenia dla każdego:
Paliwo (razem z objeżdżaniem rzek) ok. 2000 km = 200 litrów = ok. 700 PLN.
Prom (auto z pasażerami i kabiną w obie strony) = ok. 1000 PLN (ale są spore promocje).
Hotel (B&B) dwuosobowy pokój za dobę ok. 250 PLN (dwie jedynki 400 PLN) = razem ok. 1000 PLN za 4 doby (ale można poszukać taniej w necie).
Jedzenie w restauracjach w Szwecji odradzam (takie samo paskudztwo jak w Anglii albo gorzej) ale w sumie do 200 PLN od osoby (restauracja po drodze w Polsce i na promie w obie strony). Poza tym do jedzenia będą ryby. Picie (i pieczywko do rybki) można zabrać ze sobą.
Licencje na łowienie to od 80 PLN za dobę w najlepszym sezonie łososiowym do 8 PLN za dobę od maja do września. Poza tym najlepsze tajne rzeki są za darmo bo należą do zaprzyjaźnionych Szwedów, ale czasami trzeba z nimi coś wypić.
Razem za wyprawę z 4 dniami łowienia to jest w sumie realnie średnio jakieś 3500 PLN uwzględniając nieprzewidziane koszty.
Póki co i tak Szwecja jest relatywnie tania bo jeszcze nie ma tam Euro. Dzisiejszy kurs korony jest 0.4 PLN.
Pozdrawiam.
SpinWawa
http://www.splawik.com/index.php?s=5549f61fac426f33c914c6eb62b41a0a&showtopic=19873&st=0&p=167152&#entry167152

http://www.swedenfishing.com/pl/opowiesci_polnocy/gatunki_owienie_ryb_nord

5 grudnia 2013 at 9:45 am

Czesc Kryspin 🙂
Wiesz ze dla mnie nie wazne co byle na muche 🙂
Wiem ze te szczupaki nie sa duze, ale na wieksze trzeba by szykowac sprzet a to podrozyloby sporo taki wyjazd. na to co widac to dalbym rade i ze swoja #5.
Najfajniej byloby znalezc rejon gdzie bylyby i szczupaki i pstragi.

4 grudnia 2013 at 10:17 pm

Paweł !:)
nie poznaje Cię! chcesz na szczupaka na muchę ?:)!
Moim zdaniem pomysł super super…kierunek bardzo dobry / Skandynawia/
jedynie może by wodę wybrać większą z trochę większymi szczupłymi?:)

pozd
Krys

4 grudnia 2013 at 7:54 pm

Wydaje mi się że nie tak dużo.Martwi mnie co na to moje dziewczyny :roll: może musiał bym zostać tam dłużej :mrgreen: Jednodniowe wypady nad morze,Wisłę o.k.Dwudniowe na San , Dunajec jest mały problem ale do Szwecji na kilka dni to na pewno mnie nie puszczą 🙁
P.s Paweł szkoda że nie powiedziałeś że ten link ma pojemność 54 mega zeżarło mi cały limit na fonie a rozliczenie dopiero 19 👿 👿