[wpdreams_ajaxsearchpro id=1]
Red Tag
Red-Tag-na-16

Wzór muchy pochodzi prawdopodobnie z 1850 roku.Twórcą był  Martyn Flynn z Worcestershire, Anglia. Początkowo poważana, jako sucha, później mokra. Mucha stworzona by naśladować małego chrząszcza, choć mało do niego podobna skutecznie kusi klenie, jazie, pstrągi a w mniejszych rozmiarach na hakach 16, 18, 20 dobra na lipienia, jelca, płoć. Jako początkujący krętacz much zacząłem oczywiście od tego wzoru? Prostota wykonania i materiały, jakie potrzebujemy stawia tą muszkę na pierwszym miejscu dla potencjalnych flitersów. Pokaże wam jak wykonać suchą odmienne tej muszki. Jedyny problem stwarza jeżynka, która powinna być wykonana z jakiejś genetycznej kapki koguta, czym zwiększa pływalność. Można użyć tanich indyjskich, najwyższej klasy i raczej tych początkowych z kapki szyjnej. Do wersji mokrej wystarczy użyć na jeżynkę brązową kapkę z kury i będzie o.K. Powiedzmy że chcemy zrobić suchą na klenia:
Materiały
Haczyk: od 12 do 8 w miarę cienki do suchej
Tułów: promienie pawia
Ogonek: czerwona wełna, jakiś jedwab, pióro z marabuta
Jeżynka; szyjna kapka z koguta brąz
Nić: przy tych rozmiarach 0/6 Uni brąz
Zaczynamy jak zwykle, nić wiodąca.

Następnie dajemy ogonek z jakiegoś krwiście czerwonego materiału.

Boczny trok-cuda na kiju
Luty 2, 2013
18
brt

Wielu kolegów zachęconych moimi wynikami w okoniowaniu zadawało to samo pytanie JAK. Postanowiłem podzielić się tą wiedzą na forum publicznym. I tutaj zaczyna się problem,bo łatwiej złowić niż opisać JAK złowić. Ale jestem dzielny i łatwo się nie poddaję spróbuję wam opisać „Mój sposób na okonie”

Zacznijmy od podstaw.

Read more

Pierwsze Trotki
Styczeń 28, 2013
1
Zdjęcie330bis

Zdjęcie330bisPrzez cały tydzień dreptałem z nogi na nogę nie wiedząc co ze sobą zrobić. W pracy gapiłem się w komputer oglądając filmiki z you tube które zawierały ?Troć? w nazwie. Moi koledzy też pochłonięci zakupem przynęt i zbieraniem informacji. Tak to jest jak wędkarz stwierdzi że ma chęć spróbować zimowego wędkarstwa w pomorskich rejonach.
Wyjechaliśmy o trzeciej rano w sobotę i po zaśnieżonej podróży dotarliśmy o godzinie dziewiątej z groszami do pierwszej upatrzonej miejscowości nad Wieprzą – Korzybia.

Po wyprostowaniu kości , ruszyliśmy nad rzekę zrobić rekonesans. Wybraliśmy górny odcinek ze względu na słabą zimę w tym roku i przesunięcie tarła łososiowatych , w takich warunkach rybki jeszcze nie zaczęły schodzić w dół. Rzeka uraczyła nas piękną scenerią : ośnieżone łąki , krystaliczna woda i super krajobrazy. Poszedłem w dół od mostu a Zbyszek (dizzy) i Paweł w górę rzeki. Po około 30 min. mam wyjście do obrotówki jakiejś rybki lecz z dużej odległości nie widzę jakiej. Po kilkukrotnej zmianie wabika nie ma reakcji i odpuszczam idąc dalej. Na kolejnym zakręcie zapinam pstrąga potokowego , który po kilku pięknych świecach ląduje na brzegu. 32 – dwu centymetrowa chudzina wymęczona tarłem wraca ostrożnie do wody.

Read more

Przejdź do paska narzędzi