[wpdreams_ajaxsearchpro id=1]
Piliczne Bolenie część II
bolek600

Ponieważ wiosna i maj za pasem postaram się  przybliżyć technikalia połowu mojego ulubionego drapieżnika – bolenia. Ryba ta wymaga troszkę innego podejścia niż bardziej pospolite gatunki występujące w nizinnych rzekach. Jedno jest pewne i przetestowane, jeśli chcemy złowić bolenia, nastawmy się tylko na tego przeszywającego  powierzchniowe warstwy wody  rozbójnika. Oczywiście, można złowić bolenia przy okazji, (co i mi się trafiło) jednak jeśli nastawimy się na celowy połów  stosując się do   wskazówek opisanych w blogach i ogólnie dostępnej literaturze  raczej powinniśmy odnieść sukces.

Czytaj cały artykuł na blogu Przemka

Piliczne Bolenie część 1
20120623_080539

Pilica poniżej Zalewu Sulejowskiego nijak ma się do środkowej Odry, jeśli chodzi o boleniowe łowy. Nie występują u tutaj miejsca sprzyjające masowemu występowaniu tego jedynego karpiowatego drapieżnika. Brak uregulowania główkami (nawet jeśli są, są słabym miejscem żerowania boleni ze względu na silne wypłycenia) powoduje, że trzeba poświęcić wiele czasu na obserwację wody i żerowania rapy.

Read more

Przejdź do paska narzędzi