[wpdreams_ajaxsearchpro id=1]
Piliczne Bolenie część II
bolek600

Ponieważ wiosna i maj za pasem postaram się  przybliżyć technikalia połowu mojego ulubionego drapieżnika – bolenia. Ryba ta wymaga troszkę innego podejścia niż bardziej pospolite gatunki występujące w nizinnych rzekach. Jedno jest pewne i przetestowane, jeśli chcemy złowić bolenia, nastawmy się tylko na tego przeszywającego  powierzchniowe warstwy wody  rozbójnika. Oczywiście, można złowić bolenia przy okazji, (co i mi się trafiło) jednak jeśli nastawimy się na celowy połów  stosując się do   wskazówek opisanych w blogach i ogólnie dostępnej literaturze  raczej powinniśmy odnieść sukces.

Czytaj cały artykuł na blogu Przemka


Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.

Przejdź do paska narzędzi